22.01.2012 :: 01:06 Kicked (0) times.

http://www.youtube.com/watch?v=vFfG5UH99b4 slowhand!


23 osoby lubią nowe zdjęcie mojego ryja, jest pozytywnie.
na żywo uslyszałam coś miłego, po czym turlałam się w śniegu.
Jestem dziecinna, niedojrzała i ktoś chce się ze mną mimo to spotkac, jaram się.

ZzZzzznów upiłam się, widocznie to moja ścieżka... naprężeń. Dobranoc.
A te... te te te... i jego tajne tajemnice, akysz, sio z mojej głowy.

i wiem, że mogę wydac się lub byc infantylna, nieogarnięta, możecie mnie za to winic, ale ja muszę trochę cofnąc się, o kroków kilka, by znów pójśc do przodu. Na prawdę czuję się tak zadeptana.. forgive me pls.

21.01.2012 :: 00:05 Kicked (0) times.

Czuję, że znów jestem tym samym debilem, co 1,5 roku temu, ach jakże to miłe uczucie!
Nie podejrzewałabym, że zatęsknię za mą beztroską głupotą, a jednak.
I oto jest znów! Głupczan powrócił!!! Evil Ageee's back!
Ja wiem, że to wszystko brzmi jakoś nie tak, ale jedno wiem na pewno,
depresja mnie opuściła i tylko to się liczy.

Dziękuję wszystkim ludziom, którzy się do tego przyczynili,
może nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy,
że mnie ratowaliście każdego dnia,
kiedy nie chciałam już dłużej życ, bo nie widziałam celu,
sensu, ani najmniejszej radości.
Zapełniliście tą potworną pustkę, która rozszerzała się we mnie
od dłuższego czasu, a ja o tym nie wiedziałam, nie byłam świadoma.

Są żelki, kolorowe lakiery do paznokci, uśmiechy, wiosna i gdzieś w oddali Kuala Lumpur, będę żyła!

12.01.2012 :: 17:51 Kicked (0) times.

Sturlałam się dziś muzycznie do Nickelbacka: http://www.youtube.com/watch?v=76RbWuFll0Y&ob=av2e

A cooo :D Leciało wczoraj na quizie w infinium i zgadliśmy naszym dzielnym upośledzonym teamem, który nie znał odpowiedzi na 90% pytań. Kochane chlejuski i ignoranci :D

Dziś cały dzień bangla desz, co spowodowało, że przeszłam w tryb piżamowy i stękałam nad notatkami z drewna, dosłownie. A z rzeczy pożytecznych udało mi się skleic prezentację na seminarki, całe szczęście, że chciało mi się wcześniej ją przetłumaczyc, bo inaczej leżałabym i nie tylko stękała, ale jeszcze kwiczała.

Zdałam teorię na prawku, na praktyce stres mnie zjadł, w życiu nie miałam takiego parkinsona nożnego, nawet matura przeszła spokojniej, ale przetrwam!Za miesiąc 2 podejście, mam nadzieję, że chociaż do 5 razy sztuka.

Teraz czas na chwilę relaksu, po tym jakże ciężkim umysłowo dniu, scrabble przy winie to jest to, co misie lubią prawie najbardziej w takie wieczory jak ten. Idę trochę porobic z siebie głupeczka :)

09.01.2012 :: 20:16 Kicked (0) times.

Nie chce mi się już płakac, nawet jak się upiję. Wtedy jest mi nawet wesoło. Tylko dręczą mnie te cholerne sny, mimo że nie odzywam się do T. ani on do mnie, nie myślę o nim, a on trzeci dzień z rzędu mi się śni. Dziś znów klucze, w końcu przez półtorej roku byłam jak woźna, z dwoma pękami kluczy zamiast jednego, a teraz są takie lekkie. Przyzwyczaiłam się z powrotem.

To chyba podświadomośc płata mi takie figle. Co na to Freud? Szkoda, że nie mogę z nim pogadac.

Ogólnie przykro, że ktoś kto ponoc był mi tak bliski, przez półtorej roku, w niespełna miesiąc stał się totalnie obcy, na własne życzenie. Szczerze to nawet nie mam ochoty go za to oglądac, usmiechac się i udawac, że jest okej, że nie mam do niego żalu.

Biadolenie stop. Teraz notatki.
I coś w temacie: http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=we9jeU76Y9E&feature=endscreen

07.01.2012 :: 16:30 Kicked (0) times.

http://www.youtube.com/watch?v=2_3vj8uHrvI&feature=share
Why won't You let me go?

Otwarcie klubu zaliczone, były dzikie tłumy i sporo znajomych. Wszyscy pytali jak się trzymam po zerwaniu, jakbym to ja została rzucona. Z jednej strony troche mnie to irytowało, a z drugiej to miłe, że się martwią.

Myślałam, że obecnosc T. bardziej mnie ruszy, tym bardziej, że śnił mi się z 3 dni pod rząd, ale było w porządku, nie wymieniliśmy chyba więcej niż 1 zdania i szczerze niezbyt mnie to obeszło. Posiedziałam, pogadałam i się pośmiałam, po czym uciekłam do innych znajomych klub obok.

Przypadkowo poznana przy barze Pani uraczyła mnie świetnym shotem z tabasco i sokiem malinowym, rewelacja, najpierw ostry kop, a pozniej słodycz, sprzedam to znajomym przy najbliższej okazji :)

Pierniczyłabym jeszcze od rzeczy, ale muszę kuc! Ehh.. ehh.. fuckin' sesja.

06.01.2012 :: 03:42 Kicked (0) times.

wyjebaaaneeeeeeeeeeeee!!!!!
gotye
somebody that i used to know!
and i feel so rought!!!!!!!!!!!!!!!
duzo zapachów

04.01.2012 :: 22:24 Kicked (0) times.

22:22
santigold
wax taylor
herbata z cytryną
notatki z budownictwa podziemnego
i ja tocząca walkę z samą sobą i ze światem

i hate you z każdym dniem bardziej
a do tego rzygam tęczą :]


acha kolejne postanowienie, kupię rower, jakąś kózkę na giełdzie :)

03.01.2012 :: 23:20 Kicked (0) times.

aha.. zapomniałabym, chodziła mi po głowie jedna gniewna myśl: pierdolę wszystkie te piosenki o miłości, które mi wysyłałeś, sam w to nie wierzyłeś! No.

Wax Tailor - Our Dance

03.01.2012 :: 23:14 Kicked (0) times.

Nie mam apetytu :D wmuszam w siebie jedzenie, wstaję rano i robię kanapkę, bo wiem, że muszę, z obiadem tak samo, nie mam żadnych zachcianek, co jest do mnie wręcz niepodobne, ale wiecie co? Przynajmniej dotrzymam postanowienia noworocznego związanego ze schudnięciem. Nie, żeby mi to było specjalnie potrzebne, bo wagę mam w normie, ale chcę, dla siebie.

Poza tym odbija się na mnie ciągłe zrzędzenie T., że jestem grubaskiem, moi znajomi jak to słyszą to pukają się w czoło i mówią, że byłam z psycholem i nie kumają jak może byc mi go szkoda albo żal, według nich powinnam się cieszyc, że się uwolniłam, bo popadałabym tylko w coraz głębszą depresję.

Obejrzałam zdjęcia z sylwestra i stwierdziłam, że jak się uśmiechnę i pokażę moje całkiem długie nogi, to niezła dupa ze mnie, więc może jeszcze nic straconego i znajdę jakiegoś przystępnego adoratora.

Pomijając wszystko co łyse z bródką, starsze niż 30 lat i młodsze niż 19. Jakby wiek o czymś świadczył... kwestia indywidualna, tego co kto przeżył. Nieraz pewnie 19 latek będzie dojrzalszy od 30 latka, wcale bym się nie zdziwiła, mimo, że standardowy 19 latek ma w głowie pstro.

Może nie zrobiłam dzisiaj nic super produktywnego, ale trochę się zebrałam w sobie, posiliłam na uśmiech i kilka rozmów. W zasadzie to cały dzień przegadałam z Karcią, Szymonem, Karolem, Łukaszem, Kasią, Michałem, Filipem, Mackiem, Mateuszem1 i Mateuszem2, Paulą i mamą. 12 osób, całkiem niezły wynik jak na mnie, osobę, która uważa, że odcina się od ludzi i jest aspołecznym żółwiem w skorupie.

Do tego zaprosiłam 400 osób na otwarcie klubu znajomych i wrzuciłam na tablicę ogłoszenie o tym, że koleżanka odda chomiczki w dobre ręce. Hell yeah, dobre uczynki :D stac mnie!

Z muzycznych rewelacji odkryłam z pomocą lub też nie: Gotye, Kimbra, Wax Taylor, Koop i na nowo Sophie Ellis Bextor, jak tym swoim słodkim głosikiem śpiewa bezczelnie "I wanna fuck with You!".

2 książeczki czekają na przeczytanie, romansidło i fantasy, ale muszę sobie to ustalic jako nagrodę za to, że zrobię projekty, bo też czekają co najmniej dwa i mają wyższy priorytet. Do roboty leniuszku!

Mamo, tato, przyjaciele - kocham Was, ostatnie dni były ciężkie, ale fakt, że jesteście pozwala mi podnosic się z gleby na kolana,dajcie mi trochę czasu a wstanę, a może i nawet się wyprostuję, kiedy nie będzie żadnego T. mówiącego mi dla mojego dobra "nie garb się".

31.12.2011 :: 13:48 Kicked (0) times.

Siedzę, wpierniczam pomidorówkę i podskakuję do http://www.youtube.com/watch?v=H6C-ZAAGXyg Pojadę taaaaaaaaaaaaam!!! Koniecznie, to kolejne postanowienie, razem z tym, że pojadę ekipą z budownictwa do Pragi, podziwiac faunę, florę i architekturę.

Jestem dziś szczęśliwa, troche rozpieprzona emocjonalnie, ale szczęśliwa, będę się dobrze bawic w gronie ludzi, których kocham, lubię i szanuję, nie zawiodę ich swoim dzikim zachowaniem. Wejdę z uśmiechem na ustach w Nowy Rok i Wam też tego życzę.

Jestem pełna nadziei... TAK!!!

29.12.2011 :: 14:51 Kicked (1) times.

Po 2 beznadziejdniach, nadszedł trzeci, troche mniej beznadziejdzień. Byłam na jazdach na 8mą, koszmarna godzina, taka senna,katowałam placyk, ale i tak jeżdżę jak ciota, czasami wręcz mam wrażenie, że skoro sobie olewałam, to on nie chciał mnie porządnie nauczyc. No, ale bez walki się nie poddam, wykupiłam 4ry dodatkowe godziny i dobrze je wykorzystam.

Jeśli chodzi o testy, to się nie martwię.

Poukładałam w końcu ubrania, chyba po tygodniu, jest jakiś ruch, coś się zmienia, przełamuję się, wyszłam z łóżka, to już coś. Piję trzecią herbatę z cytryną i chyba zaraz pęknie mi pęcherz. A w tle różne nieznane mi kawałki, które dziś ludzie wrzucali na fejsa. Chociaż do tego się ten gówniany portal przydał.

W ogóle, to w końcu powiedziałam instruktorowi, że ma się uspokoic i do mnie nie pisac, mącił mi troche w głowie, mimo, że z początku myślałam, że mam totalnie wyjebane, ale jak zaczęłam sprawdzac wieczorami skrzynkę stwierdziłam, że czas się wycofac.

Dziś urodziny M. w Buffecie, w końcu wyjdę do ludzi, pewnie standardowo się skuję, ale nie będę się rozklejac, dziś stawiam na dobrą zabawę. Zdecydowanie drum and bass działa na mnie lepiej niż melancholijne electro.

Żałuję kilku rzeczy, jakie ostatnio zrobiłam, ale na szczęście nie posunęłam się do ostateczności i skończyło się niewinnie, gdyby było inaczej, to w ogóle plułabym sobie w brodę jak szalona, ale jednak mój mózg wciąż żyje i pracuje. Może czasem lekko zamulony, ale jest.

Zauważyłam, że wiekszosc ludzi jest teraz trochę osowiała, to przez tą trwającą 3 sezony jesień, więc nie wkręcam sobie, że depresja, po prostu wszyscy tak mamy! Ok, sprzątam dalej i może ruszę w końcu to sprawozdanie, które czeka już od 2 tygodni, aż się nad nim zlituję.

28.12.2011 :: 18:46 Kicked (1) times.

najs: http://kwejk.pl/obrazek/641256/%C5%BBycie.html

27.12.2011 :: 17:31 Kicked (0) times.

W nowym roku:
*Schudnę do 60 kilogramów
*kupię sobie lawendowy lakier do paznokci
*będę słuchac weselszej muzyki
*zapiszę się na Tai-chi
*zdam prawo jazdy
*pokonam depresję
*nie wpadnę w alkoholizm
*zaliczę semestr
*obronię magisterkę
*z... się (nie, nie zajebię się ;p)
*pojadę na Tomorrowland
*jak nie pojadę na Tomorrowland, to na Audioriver
*uwierzę w siebie
*kupię sobie czerwoną sukienkę
*będę nosic zakolanówki i miniówki
*otworzę się na ludzi
*będę miała w dupie, tych co mają mnie w dupie, koniec z byciem oddaną męczennicą

Coś tu jeszcze dopiszę z czasem
Acha i chciałabym zrobic prawko na autobus hehehehe
nie pytajcie czemu, moje motywacje są niestosowne

27.12.2011 :: 13:59 Kicked (0) times.

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA kurwa ja pierdole chuj!!!!! Zbuntuj się, zbuntuj się w końcu przeciw samej sobie, obudź się!!! Skończ z tą zamułą, żyj!!!! Jestem pierdolonym zombie, dosc mam tego, dosc dosc dosc!!!! Umartwiam się jak jebana męczennica, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, tak nie może byc, przecież świat na mnie czeka... ratunku, pomocy!

Dobra, zerwania nikomu nie służą, ale po 3 tygodniach wypadałoby się wziąc w garśc... jeszcze będę narzekac, długo narzekac, chodzic na nudne randki i znów narzekac. Jestem młoda,zdrowa, niebrzydka, muszę TYLKO zebrac się do kupy.

Chcę zaliczyc ten semestr,chcę zdac prawo jazdy. Chcę wdac się w jakiś niepoprawny romans, poczuc cokolwiek, a nie to wyjebanie. Stan linii ciągłej, bez skoków... tylko piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip, jakbym umarła czy coś.

Only love can break your heart, a jeśli to nie była love, o czym doskonale wiem, to nie mogę miec broken heart, tak, na logikę. Tylko, że emocjom logiki brak.

Muszę myslec pozytywnie, myślec o rajstopach, pończochach, lecie i kolorze różowym i zielonym w pełni zieloności, a nie zgniłości. O kolorowych paznokciach, nowym kolorze włosów, nowej wadze na całkiem nowy rok. Pokaż światu, że potrafisz. Skoro są jeszcze ludzie, którzy we mnie wierzą, to nie moge ich zawiesc.

26.12.2011 :: 19:24 Kicked (0) times.

Nie jesteśmy razem już od prawie miesiąca, a ja znów się przez niego rozkleiłam, kurwa. Nie lubię drania, za jego obojętnośc, wkurwia mnie, zbluzgałabym go, to by mi się zrobiło lepiej. Dobrze, ze jest przy mnie kilka osób, co codziennie mnie ratują przed totalnym zanurzeniu się w depresję. Usłyszałam dużo ciepłych słów i dzięki temu mam wiarę w to, że będzie lepiej, że odetchnę i w końcu znów zacznę się uśmiechac.

A Tobie drogi T. za Twą obojętnosc wielka murzyńska pała w dupkę.

linki

uOla
Halo? Halo!
Porucznik E.R.J.K.
gram
zapach-orientu
kal-amburka

archiwum

2012
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

kategorie

© 2003-2007 copyright ownlog.com